W tym tekście dostajesz listę 15 najczęstszych błędów SEO, każdy z nazwą raportu lub narzędzia, w którym go zobaczysz, i sposobem naprawy. Najczęstsze błędy SEO to blokady indeksacji (noindex, robots.txt, błędy 5xx), przekierowania w sitemapie, zduplikowane title, cienkie strony, linki niewidoczne dla Googlebota i treść dostępna tylko na desktopie. Na końcu jest lista rzeczy, które checklisty nazywają błędami, a dokumentacja Google nie.
Błąd SEO to element strony albo praktyka, przez którą Google nie może przeskanować, zindeksować lub poprawnie ocenić strony, albo która łamie zasady Google dotyczące spamu. Dane, progi i nazwy raportów w tekście są aktualne na październik 2026.
Przykłady w tekście pochodzą z audytu bynajmniej.pl, który zrobiłem 14.10.2026: crawl Screaming Frog na 441 wewnętrznych URL-ach i URL Inspection w Google Search Console dla 84 URL-i z sitemap. Blog działa od 2008 roku, więc ma większość błędów z listy.
Błędy SEO w skrócie: gdzie je widać i co z nimi zrobić
Błędy SEO dzielą się na cztery grupy: indeksacja i crawlowanie, treść i on-page, linki oraz mobile, wydajność i JavaScript. Kolejność grup odpowiada wadze: strona poza indeksem nie ma pozycji, więc poprawki on-page na takiej stronie nic nie dają.
| Błąd SEO | Gdzie go widać | Co zrobić |
|---|---|---|
| noindex lub blokada robots.txt na ważnych stronach | GSC: raport Indeksowanie stron, Narzędzie do sprawdzania adresów URL | usunąć regułę, a noindex trzymać tylko w meta robots lub X-Robots-Tag |
| przekierowania i 404 w sitemapie XML | GSC: raport Mapy witryn; crawl sitemapy w Screaming Frog | w sitemapie zostawić tylko URL-e z kodem 200 |
| błędy 5xx i pozorne 404 (soft 404) | GSC: Indeksowanie stron, statusy „Błąd serwera (5xx)” i „Pozorny błąd 404” | naprawić serwer; usunięta treść ma zwracać 404 lub 410 |
| łańcuchy przekierowań i linki po HTTP | Screaming Frog: raport łańcuchów przekierowań | linkować bezpośrednio do adresu docelowego po HTTPS |
| zły canonical | GSC: status „Duplikat, wyszukiwarka Google wybrała inną stronę kanoniczną niż użytkownik” | canonical na adres z kodem 200, spójny z linkami i sitemapą |
| zduplikowane i szablonowe title | Screaming Frog: zakładka Page Titles, filtr Duplicate | unikalny title opisujący treść każdej strony |
| brak meta description na ważnych stronach | Screaming Frog: Meta Description, filtr Missing | opis dla strony głównej i najpopularniejszych URL-i |
| cienkie i puste strony | Screaming Frog: Content, filtr Low Content | rozbudować, scalić albo ustawić noindex |
| keyword stuffing | ręczne czytanie tekstu; GSC: raport Ręczne działania | przepisać tekst dla czytelnika |
linki bez <a href> i wewnętrzny nofollow | Screaming Frog: zakładka Links, kolumna Follow | zwykłe linki <a href> bez nofollow |
| strony głęboko w strukturze i strony bez linków | Screaming Frog: Crawl Depth | linki wewnętrzne z kategorii i powiązanych wpisów |
| ciężkie obrazki i pusty alt | Screaming Frog: zakładka Images; PageSpeed Insights | kompresja, WebP lub AVIF, opisowy alt |
| treść tylko w wersji desktopowej | GSC: Test opublikowanego adresu URL, zrzut wersji mobilnej | ta sama treść i dane strukturalne na mobile |
| słabe Core Web Vitals | GSC: raport Podstawowe wskaźniki internetowe; PageSpeed Insights | LCP do 2,5 s, INP do 200 ms, CLS do 0,1 |
| zablokowane boty wyszukiwarek AI | plik robots.txt | nie blokować OAI-SearchBot, jeśli strona ma być w ChatGPT search |
Błędy indeksacji i crawlowania
Błędy indeksacji i crawlowania sprawdzam zawsze jako pierwsze, bo blokują całą stronę, a nie pojedynczy element. Źródłem danych jest raport Indeksowanie stron w Google Search Console. Opis raportu i statusów jest w moim poradniku jak korzystać z Google Search Console.
Błąd 1. noindex w robots.txt albo noindex zablokowany w robots.txt
Plik robots.txt steruje crawlowaniem, a nie indeksacją. Dokumentacja Google o blokowaniu indeksowania mówi, że Google nie obsługuje reguły noindex w pliku robots.txt. Reguła noindex działa tylko w tagu <meta name="robots" content="noindex"> albo w nagłówku HTTP X-Robots-Tag: noindex.
Częsty wariant tego błędu to strona z noindex zablokowana jednocześnie w robots.txt. Googlebot nie pobiera wtedy strony i nie widzi reguły noindex, a według specyfikacji robots.txt w Google Search Central URL zablokowany w robots.txt może trafić do indeksu bez treści, jeśli prowadzą do niego linki.
Błąd 2. Przekierowania i błędy w sitemapie XML
Sitemapa XML powinna zawierać tylko kanoniczne URL-e z kodem 200. Na bynajmniej.pl crawl sitemapy pokazał 2 URL-e z kodem 301 (/podcast/ i /wordpress-seo/), a URL Inspection dał dla /wordpress-seo/ status „Błąd przekierowania”. W tym samym audycie 23 indeksowalne URL-e, głównie paginacja, były poza sitemapą, a jeden URL z sitemapy miał status „Adres URL jest Google nieznany”.
Błąd 3. Błędy 5xx, pozorne 404 i masowe 404
Błędy serwera 5xx spowalniają crawlowanie i z czasem usuwają strony z indeksu. Według dokumentacji Google o kodach HTTP roboty Google zwalniają przy odpowiedziach 5xx i 429, a URL-e, które dłużej zwracają błąd serwera, wypadają z indeksu. Pozorny błąd 404 (soft 404) to strona z kodem 200, której treść wygląda jak błąd albo jest pusta.
Sam kod 404 dla usuniętej treści nie jest błędem SEO, błędem są linki wewnętrzne prowadzące do 404. Na bynajmniej.pl crawl znalazł 60 wewnętrznych URL-i z kodem 4xx, głównie obrazki z wpisów z lat 2008–2009, i 25 stron linkujących do adresów 4xx lub 5xx. Szczegóły obsługi 404 i 410 opisałem we wpisie o błędzie 404.
Błąd 4. Łańcuchy przekierowań i stare linki po HTTP
Łańcuch przekierowań to sytuacja, w której link prowadzi przez dwa lub więcej przekierowań, zanim dotrze do strony docelowej. Według dokumentacji Google o kodach HTTP Googlebot podąża za maksymalnie 10 przekierowaniami.
Na bynajmniej.pl crawl Screaming Frog pokazał 186 wewnętrznych przekierowań 3xx, w tym 61 łańcuchów i 92 przekierowania zakończone błędem lub brakiem odpowiedzi. Typowy przykład z audytu: http://www.bynajmniej.pl/wp-content/uploads/2009/06/kaspar.jpg → 301 → 404. Źródłem problemu są 83 linki po HTTP w starych wpisach, które trzeba podmienić na adresy docelowe po HTTPS.
Błąd 5. Canonical wskazujący zły adres
Tag rel="canonical" wskazuje Google preferowaną wersję strony, a canonical na przekierowanie, na 404 albo na inną domenę wyrzuca stronę z wyników. Według dokumentacji Google o przekierowaniach przekierowanie stałe też jest sygnałem kanonicznym dla strony docelowej, więc canonical, przekierowania, linki i sitemapa powinny wskazywać ten sam adres.
Canonical na inną domenę bywa celowy. Na bynajmniej.pl 2 wpisy mają canonical na LinkedIn Pulse, bo są cross-postami, więc Google traktuje LinkedIn jako wersję kanoniczną tych tekstów. Więcej o sygnałach kanonizacji jest we wpisie o adresie kanonicznym.
Błędy w treści i on-page
Błędy on-page dotyczą stron, które Google indeksuje, ale źle opisuje albo uznaje za mało przydatne.
Błąd 6. Zduplikowane i szablonowe title
Element title powinien być unikalny dla każdej strony. Według dokumentacji Google o title linkach powtarzalny, szablonowy tekst w title utrudnia rozróżnienie stron, a powtarzanie tych samych słów może wyglądać na spam. Gdy title jest słaby, Google buduje tytuł w wynikach z H1, og:title albo anchorów linków.
Na bynajmniej.pl crawl znalazł 8 stron ze zduplikowanym title i 92 strony z title krótszym niż 30 znaków; duplikaty poprawiam w pierwszej kolejności.
Błąd 7. Brak meta description na najważniejszych stronach
Meta description nie jest czynnikiem rankingowym, ale wpływa na opis w wynikach wyszukiwania. Według dokumentacji Google o snippetach opis w wynikach powstaje głównie z treści strony, a meta description Google używa wtedy, gdy lepiej opisuje stronę. Dokumentacja zaleca unikalny opis dla każdej strony, a przy braku czasu priorytet dla strony głównej i najpopularniejszych URL-i.
Na bynajmniej.pl meta description brakuje na 122 ze 150 indeksowalnych stron HTML, czyli na 81%. W mojej ocenie to błąd średniej wagi: nie blokuje indeksacji, ale oddaje Google decyzję o opisie strony, a opis decyduje o CTR.
Błąd 8. Cienkie i puste strony
Cienka strona to URL bez treści, która odpowiada na pytanie użytkownika: puste archiwum tagu, kategoria bez opisu, wpis z dwoma zdaniami. Na bynajmniej.pl 20 stron ma mniej niż 200 słów, a na stronie tagu /t/autoblog/ został tekst „lorem ipsum”. Cienkie strony rozbudowuję, scalam z mocniejszą stroną albo ustawiam noindex.
Masowe generowanie stron dla ruchu z Google to już naruszenie zasad. Zasady Google dotyczące spamu (aktualizacja 28.08.2026) opisują nadużycie treści na dużą skalę (scaled content abuse) jako tworzenie wielu stron głównie po to, żeby manipulować rankingiem, niezależnie od tego, czy pisze je człowiek, czy AI.
Błąd 9. Ciężkie obrazki i pusty alt
Atrybut alt opisuje obrazek dla Google i czytników ekranu. Według dokumentacji Google o obrazach Google używa alt razem z analizą obrazu i treścią strony, a alt obrazka-linku działa jak anchor. Dokumentacja odradza wpychanie słów kluczowych do alt i nazwy plików typu image1.jpg.
Na bynajmniej.pl crawl znalazł 52 obrazki z pustym alt, 6 bez atrybutu alt i 6 obrazków powyżej 2 MB. Największe to grafiki PNG wygenerowane w ChatGPT w 2025 roku, po 2,5–3,7 MB każda. Obrazek główny wpisu często jest elementem LCP, więc plik PNG o wadze 3,7 MB bezpośrednio pogarsza Core Web Vitals.
Błąd 10. Keyword stuffing i ukryty tekst
Keyword stuffing to według zasad Google dotyczących spamu wypełnianie strony słowami kluczowymi lub liczbami w celu manipulowania rankingiem. Na tej samej liście są ukryty tekst i linki, czyli treść widoczna dla robota, a niewidoczna dla człowieka, oraz cloaking. Naruszenie może skończyć się ręcznym działaniem widocznym w raporcie Ręczne działania w Google Search Console.
Błędy w linkowaniu
Linki wewnętrzne prowadzą Googlebota do stron, a linki zewnętrzne są sygnałem dla rankingu.
Błąd 11. Linki niewidoczne dla Googlebota i wewnętrzny nofollow
Według dokumentacji Google o linkach Google crawluje link zwykle tylko wtedy, gdy jest elementem <a> z atrybutem href. Linki zrobione jako <a onclick="goto(...)">, <span href> albo <a routerLink> Google może pominąć. Ta sama dokumentacja odradza anchory „kliknij tutaj” i „czytaj więcej”, bo nic nie mówią o stronie docelowej.
Atrybut rel="nofollow" według dokumentacji Google o oznaczaniu linków służy do linków wychodzących, a reklamy i płatne linki oznacza się rel="sponsored". Na bynajmniej.pl 77 stron ma wewnętrzne linki nofollow, a moim zdaniem nofollow na własnych linkach nie ma sensu: blokuje przepływ sygnałów do własnych stron.
Błąd 12. Strony zbyt głęboko i strony bez linków
Dokumentacja Google o linkach mówi, że każda ważna strona powinna mieć link z co najmniej jednej innej strony w witrynie. Na bynajmniej.pl 45 stron jest 4 lub więcej kliknięć od strony głównej. Stare wpisy na takiej głębokości mają też najsłabszą indeksację: 2 wpisy z ok. 2008–2009 roku mają w GSC status „Strona zeskanowana, ale jeszcze niezindeksowana”.
Błąd 13. Kupowanie linków i wymiany linków
Link spam według zasad Google dotyczących spamu to tworzenie linków do strony lub ze strony głównie w celu manipulowania rankingiem. Do link spamu Google zalicza kupowanie linków bez rel="sponsored" lub rel="nofollow", masowe wymiany linków i automatycznie generowane linki.
Błędy w wersji mobilnej, wydajności i JavaScripcie
Błąd 14. Treść i dane strukturalne tylko w wersji desktopowej
Google indeksuje wersję mobilną strony. Według dokumentacji Google o indeksowaniu mobile-first do indeksu trafia tylko treść widoczna w wersji mobilnej, więc tekst ukryty na telefonie jest dla Google niewidoczny. Ta sama dokumentacja odradza doładowywanie głównej treści dopiero po kliknięciu lub przewinięciu i wymaga tych samych danych strukturalnych, title i meta description na mobile i desktopie.
Błąd 15. Słabe Core Web Vitals i zablokowany JavaScript
Core Web Vitals mają trzy progi dobrego wyniku według web.dev: LCP do 2,5 s, INP do 200 ms i CLS do 0,1, mierzone na 75. percentylu wizyt, osobno dla mobile i desktopu. Na bynajmniej.pl TTFB wynosi ok. 190 ms, ale w crawlu 10 URL-i, głównie archiwa tagów i kategorii, odpowiadało dłużej niż 1000 ms.
Strona oparta na JavaScripcie ma dodatkowe ryzyko. Według podstaw JavaScript SEO w Google Search Central Google nie renderuje JavaScriptu z plików zablokowanych w robots.txt, nie obsługuje treści ładowanej przez fragmenty URL (#), a nie wszystkie boty uruchamiają JavaScript. Treść w HTML-u bez JavaScriptu, tak jak na bynajmniej.pl, omija ten problem.
Błędy SEO, które blokują widoczność w AI search
Najczęstszy błąd pod AI search to blokowanie w robots.txt wszystkich botów AI jednym zestawem reguł. Według dokumentacji botów OpenAI token GPTBot dotyczy trenowania modeli, a OAI-SearchBot wyników wyszukiwania w ChatGPT. Strony z blokadą OAI-SearchBot nie pojawiają się w odpowiedziach ChatGPT search.
Token Google-Extended steruje użyciem treści w modelach Gemini. Dokumentacja crawlerów Google mówi, że Google-Extended nie wpływa na obecność strony w wyszukiwarce Google i nie jest sygnałem rankingowym. Na bynajmniej.pl robots.txt z Yoast SEO nie blokuje żadnego bota AI, a GPTBot, OAI-SearchBot, ClaudeBot i PerplexityBot dostają pełną treść.
Czego nie traktować jako błąd SEO
Część checklist liczy jako błędy rzeczy, które Google ignoruje. Narzędzie, które daje czerwony alarm za title o 3 znaki dłuższy niż 60, zna długość title lepiej niż Google, bo Google takiego limitu nie podaje. Poniższa tabela zbiera najczęstsze fałszywe alarmy z dokumentacją Google.
| Fałszywy alarm | Co mówi dokumentacja Google |
|---|---|
| title za długi lub za krótki | brak limitu długości title; Google skraca tytuł do szerokości ekranu (dokumentacja title linków) |
| meta description za długi | brak limitu długości meta description (dokumentacja snippetów) |
| więcej niż jeden H1 | kolejność nagłówków nie ma znaczenia i nie ma idealnej liczby nagłówków (SEO Starter Guide) |
| tekst krótszy niż X słów | sama długość treści nie ma znaczenia dla rankingu (SEO Starter Guide) |
| kara za duplikację treści | duplikacja jest nieefektywna, ale nie powoduje ręcznego działania (SEO Starter Guide) |
| brak meta keywords | Google nie używa tagu meta keywords (SEO Starter Guide) |
| brak słowa kluczowego w domenie | słowa kluczowe w domenie i URL-u mają znikomy wpływ (SEO Starter Guide) |
Źródłem pozycji z tabeli fałszywych alarmów są SEO Starter Guide (sekcja o rzeczach, na których nie warto się skupiać) oraz dokumentacje title linków i snippetów. Na bynajmniej.pl 22 strony mają kilka H1 i nie poprawiam ich, bo to informacja, nie błąd.
Jak sprawdzić błędy SEO na swojej stronie
Błędy SEO z listy znajdziesz darmowymi narzędziami w czterech krokach:
- Google Search Console: raport Indeksowanie stron, Mapy witryn, Ręczne działania i Podstawowe wskaźniki internetowe.
- Crawl w Screaming Frog (do 500 URL-i bez opłat): kody HTTP, przekierowania, title, meta description, alt, głębokość i linki nofollow.
- PageSpeed Insights dla szablonów stron: strona główna, kategoria, wpis lub produkt.
- Ręczny przegląd robots.txt pod kątem tokenów Googlebot, OAI-SearchBot i Google-Extended.
Pełną procedurę w 9 krokach opisałem w poradniku jak zrobić audyt SEO. Poprawki układam od błędów indeksacji, przez wydajność, do on-page, bo w tej kolejności błędy SEO tracą wagę.
FAQ: najczęstsze pytania o błędy SEO
Jakie są najczęstsze błędy SEO?
Najczęstsze błędy SEO to noindex lub blokada robots.txt na ważnych stronach, przekierowania i 404 w sitemapie, łańcuchy przekierowań, zduplikowane title, brak meta description, cienkie strony, pusty alt i treść dostępna tylko na desktopie.
Jak sprawdzić, czy strona ma błędy SEO?
Błędy SEO sprawdzisz w raporcie Indeksowanie stron w Google Search Console, crawlem Screaming Frog (darmowo do 500 URL-i) i w PageSpeed Insights. Google Search Console pokazuje błędy indeksacji i ręczne działania, a Screaming Frog błędy on-page i przekierowania.
Czy Google karze za duplikację treści?
Google nie karze za duplikację treści ręcznym działaniem. SEO Starter Guide nazywa duplikację nieefektywną, bo Google wybiera jedną wersję kanoniczną, a pozostałe pomija w wynikach. Karą kończy się dopiero kopiowanie cudzych treści dla rankingu (scraping) według zasad Google dotyczących spamu.
Czy treści pisane przez AI to błąd SEO?
Treść napisana z pomocą AI nie jest błędem SEO sama w sobie. Zasady Google dotyczące spamu karzą masowe generowanie stron głównie dla rankingu (scaled content abuse), niezależnie od tego, czy tekst pisze człowiek, czy AI.
Czy za długi title to błąd SEO?
Za długi title nie jest błędem SEO, bo dokumentacja Google nie podaje limitu długości elementu title. Google skraca tytuł w wynikach do szerokości ekranu, więc najważniejsze słowa warto umieścić na początku title.
Ile czasu zajmuje naprawa błędów SEO?
Naprawa błędów SEO trwa od godziny (usunięcie noindex, poprawka sitemapy) do kilku tygodni (Core Web Vitals, przebudowa linkowania). Walidacja poprawki w raporcie Podstawowe wskaźniki internetowe w Google Search Console trwa 28 dni, bo raport korzysta z danych polowych z 28 dni.

Członek zarządu i współwłaściciel agencji IF.PL, w SEO od ponad 20 lat (m.in. Gazeta.pl, Wirtualna Polska, Polska Press). Na bynajmniej.pl piszę z pomocą AI: temat, dane i testy są moje, AI pomaga ubrać to w słowa.


Dodaj komentarz