Wykop.pl – parodia Digg.com

sob, sty 12, 2008

Idea web 2.0 jest piękna. Demokracja pełną gębą. Ludzie tworzą treść, inni na serwisach typu digg.com decydują, co jest fajne i warte pokazania znajomym. Każdy jest zadowolony. Twórcy bo mają duża liczbę odwiedzin, i diggowcy, bo nie mogą narzekać na nudę. Zasada jest prosta:

fajny pomysł + wykonanie + post na digg.com = duża liczba odwiedzin.

Gdy powstawał wykop.pl, ucieszyłem się, bo – może naiwnie – myślałem, że klimat i funkcjonalność amerykańskiego serwisu zostanie ładnie starannie przeniesiona na polski grunt. Zasadnicza różnica między tymi dwoma serwisami jest taka, że społeczność digg to ludzie z całego świata, a wykop.pl to nasi rodacy. Po raz kolejny, więc, możemy się przekonać, że każdy pomysł, każda idee, Polak jest w stanie spieprzyć, tylko dlatego, że jest Polakiem. Jeśli nasuwają Wam się teraz skojarzenia z tekstem o psie ogrodnika, czy dowcipem, w którym Polak chce, żeby jego sąsiadowi zdechła krowa, to nie mylicie się. Głowna zasada młodych Polaków, jest dokładnie taka sama jak ich rodziców – “jest mi źle, i uroczyście przysięgam, że zrobię wszystko, żeby mojemu bliźniemu było jeszcze gorzej”.

Nasze równanie na polskim gruncie wygląda tak:

pomysł + wykonanie + post na wykop.pl = szybkie zakopanie

połączone z kilkunastoma postami o treści: “to spam”, albo “linkuje do swojego postu. spamer”, “było”, “widziałem to już kiedyś u cioci na imieninach, stare”.

Ostatnio, w ramach testu założyłem sobie kolejne konto i podesłałem wpis z tego bloga. Dziwne, że było, aż tyle wykopów, ale na szczęście raportujący mnie nie zawiedli. Byłem “potrzebującym psychologa, zakompleksionym spamerem”, bo m.in “zarejstrowałem się w tym samym dniu i miałem tylko jeden wykop!”. Zaiste, straszne.

Czy osoba, która pierwszy raz wejdzie na wykop.pl ma przez pół roku siedzieć cicho i kopać posty innych, tylko po to, żeby nie narażać sie na wyzwiska i insynuacje ze strony starych użytkowników, którzy sami już nie wiedzą po co jest ten serwis? Przypominam im, że w założeniach serwisu, było to, że ma on PROMOWAĆ każdą, wartościowa treść. Nie ważne czy dodał ją Heniek, czy ciocia Helena. Nie ważne czy mają oni po 2 czy 4567 wykopów w profilu. Liczy się treść. TREŚĆ.

Ostatnio zastanawiałem się co się tak naprawdę stało z “grupą trzymająca władzę”.. teraz już wiem – ma się dobrze i wyładowuje swoje frustrację na wykopie. Działająca tam grupka osób, samozwańczych moderatorów, siedzących na stronie po 20h na dobę, trzęsie wszystkimi znaleziskami przy okazji obrażając ludzi w komentarzach, oraz oczywiście broni główna stronę wykopu (przypominam, serwisu który ma w założeniach promować content innych) przed opanowaniem przez wrednych ludzi. Ludzi, którzy ośmielają się promować coś innego niż kolejny debilny filmik, czy najnowszy news i tak dostępny w każdym portalu. Na digg.com takie praktyki są niedopuszczalne, choćby dlatego, że liczba użytkowników, jest 100(?000) krotnie wyższa, no i 99% z nich nie jest skażona polskością.

Po raz kolejny, polska społeczność spieprzyła coś, co mogło być naprawdę fajne, przy okazji całkowicie wypaczając idee serwisu web 2.0.

Czy mnie to dziwi? Bynajmniej.

Zajrzyj i tutaj:

  • Bezwartościowy wykop.pl Dnia czternastego stycznia Roku Pańskiego 2008, miałem niebywały zaszczyt być na głównej stronie wykopu.pl. W rezultacie, pozwoliło mi to, chcąc...
  • Social bookmarking po polsku Postanowiłem pozostać w temacie polskich serwisów web 2.0 i napisać krótki tutorial o tym, jak przystosować swojego wordpressowego bloga, do...
  • StumbleUpon W moim poprzednim poście, pisałem jak zarabiać z Subvert & Profit, korzystając z Digg.com oraz StumbleUpon. Z informacji, które do...
  • Najłatwiejszy sposób na dochód online Wstęp. Po przeczytaniu i zastosowaniu się do wskazówek z tego postu, zwiększysz swój tygodniowy dochód o średnio 2-3 dolary. Jeśli...
  • Indeksujecie? Indeksujemy! Jak wiadomo, indeksowanie stron już nie jest takie łatwe, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Co z tym można zrobić? Dużo!...

Autor artykułu: Paweł Zinkiewicz
Prawie pozycjoner, prawie blackhatowiec, prawie znawca Wordpressa. Zapalony pochłaniacz Pratchetta, dobrych amerykańskich seriali i Espresso Americano z CoffeeHeaven. Kontakt

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Komentarzy: 46

  1. www.wpigulce.net
    11:23 on Styczeń 12th, 2008

    Wykop.pl – parodia Digg.com…

    Idea web 2.0 jest piękna. Demokracja pełną gębą. Ludzie tworzą treść, inni na serwisach typu digg.com decydują, co jest fajne i warte pokazania znajomym. Każdy jest zadowolony. Twórcy bo mają duża liczbę odwiedzin, i diggowcy, bo nie mog…

  2. nonim
    1:11 on Styczeń 12th, 2008

    hmm jako użytkownik wykopu chyba powinienem siebe i tą społeczność wziąść w obronę :)

    1. w wykopie drażnią mnie ludzie, którzy dziś dowaidują się, ze jest to dobre źródło traffu, więc dodają wszystkie swoje wpisy blogowe z ostatniego pół roku w przeciągu pół godziny i nie można tego nazwać niczym innym jak próbą spamu

    2. irytują mnie ludzie, którzy bezczelnie kopiują czyjś wpis z anglojęzycznego bloga, nie tłumacząc i nie podając źródła pierwowzoru, po czym wrzucają to na wykop, jak dla mnie spam

    3. arty ze stron typu virango, gdzie obrazki i teksty, które były na wykopie są bezczelnie przeklejane i ponownie wrzucane do wykopaliska (nie wspominając o tym, że użytkownik który dodał tego arta na virango jest beneficjentem w zarobkach na tym arcie)

    4. z eiobą jest tak, że gdy powstała, to jej użytkownicy zalewali wszystkimi tam dostępnymi artami wykop, przez co została uzanana za zaglębie spamu w kretyńskiej formie, nalezy także dodać że dodawali artykuły kopiowane z innych stron bez podawania źródła, czy też autora wpisu

    5. nie, nie musisz czekać pól roku po zarejestrowaniu, by coś dodać, sam byłem użytkownikiem wykopu od poczatku jego istanienia, a zarejestrowałem się dopiero, gdy chciałem puścić komenta/dodać coś (nie pamiętam)

    6. jakby nie patrzeć na wykopie panuje coś na wzór wypaczonej ;) demoracji, a to czy 15 zakopów spowoduje, że nikt go nie wykopie, świadczy tylko o małym poczuciu potrzeby wykopywania tego znaleziska

    7. od jakiegoś czasu jest dostępna opcja blacklist user, niedawno wprowadzo blacklist url do używania czego gorąco zachęcam :)

    8. jak przyjrzysz się rozwojowi wykopu, to zauważysz, że w pierwszym okresie działania, większość użytkowników stanowiłą tak grupa w mniejszym lub większym stopniu związana z branżą IT, zarządzaniem, marketingiem, w ciągu ostatnego półrocza zwiększyła się liczba użytkowników, i profil statystycznego wykopowicza się ciutkę zmienił, dlatego też większą szanse na wykop, ma kolejny filmik z youtuba, niż sensownie przekazany news, no ale to cena popularnosci

    dobra, trochę się rozpisałem, o części zapomniałem, jak najdzie mnie ochotą to dopisze jeszze parę punktów ;)

    regards
    n.

  3. Paweł Zinkiewicz
    1:56 on Styczeń 12th, 2008

    ad 6. Nie nawiązuje tutaj do mojego eksperymentu opisanego powyżej (żeby nie było wątpliwości co do jakości treści), ale przecież to, że grupa trzymająca władzę ocenia momentalnie czyjeś znalezisko, po czym zakopuje je i obraża autora w komentarzach, jest na wykopie powszechne. Zaraz po tym, zaczyna się efekt domina, bo przecież każdy nowy user (przybyły z fotki albo grona), chce być tak zajebisty jak GTW, i zakopuje i sili sie na pseudo ironiczny, albo też po prostu durny komentarz w którym bluzga autora wpisu. To przecież powszechne zachowanie Polaków – go with the flow i alleluja. Czasami wychodzi to na dobre – vide ostatnie wybory parlamentarne.

    ad 8. No niestety tak. Reklamy na fotce, naszej klasie czy gronie robią swoje. Jeśli wykop będzie dalej szedł w tym kierunku, to podejrzewam, że każdy świadomy user prędzej czy później zacznie szukać alternatywy. Mam przynajmniej nadzieję, że realny konkurent wykopu powstanie, bo jak widać odpowiednika digg.com w Polsce jednak nie ma.

  4. Marcin
    8:17 on Styczeń 12th, 2008

    Co do profilu Wykopa to fakt jest bardzo informatyczno-marketingowy w swoim kontenscie. Ze swojej strony staram sie troche zroznicowac tresc poprzez rozne ciekawe rzeczy ze swiata awangardowych brzmien. W sumie nigdy nie spotkalem sie z jakas negatywna reakcja ze strony userow Wykopa. No chyba ze popelnilem jakis blad gramatyczny/stylistyczny (ktory przy pisaniu duzej ilosci tekstow moze sie kazdemu przeciez zdarzyc), to wtedy odzywaja sie komentarze, ze nie umiem pisac etc. Wiadomo – jest pewne grono userow, ktorzy poprzed siec chca udawac wielkich ekspertow poprawiajacych-kazdego. Co do Wykopa i jego klonowatosci, to w sumie nawet w design’ie zbytnio nie rozni sie od Digg.com. Zreszta przeniesienie agregatorow informacji na polski rynek to nie tylko problem Wykopa. Ostatnio robilem lekki researching takich podmiotow dzialajacych w polskiej cyberprzestrzenii i znalazlem jeszcze kilka, ktore raczej maja slaby poklask w stosunku do Wykopa. Jak ktos bedzie ciekawy, to podam te, ktore znalazlem.

  5. Tomasz Topa
    7:26 on Styczeń 13th, 2008

    Sam napisałem o Wykopie w tym samym czasie co Ty. Jeśli pozwolisz, ręczny trackback:
    http://tomasz.topa.pl/zakopany-pokemon-na-przekopanym-wykopie-pe-el.html

  6. szymon
    7:27 on Styczeń 13th, 2008

    Bardzo trafny post i ładne podsumowanie w postaci wzoru: pomysł + wykonanie + post na wykop.pl = szybkie zakopanie

  7. GDR!
    10:04 on Styczeń 13th, 2008

    Popieram w stu procentach, nie ma nic bardziej demotywującego niż komentarze na Wykopie. Nawet w przypadku stron/tekstów które (mi) wyszły, były popularne i gdzie indziej zbierały dobre recenzje – zawsze na Wykopie były gnojone.

  8. Ris
    11:29 on Styczeń 13th, 2008

    “Gdy powstawał wykop.pl, ucieszyłem się, bo – może naiwnie – myślałem, że klimat i funkcjonalność amerykańskiego serwisu zostanie ładnie starannie przeniesiona na polski grunt.”

    Miałem to samo odczucie. Teraz żałuje, że w ogóle znalazłem tą stronę, że założyłem to konto. Wykop.pl to komentarze w onet.pl w świecie IT. Pozostaje nam czekać na polski portal IT z prawdziwego zdarzenia.

  9. karuzel
    11:34 on Styczeń 13th, 2008

    A w digg to co jest? Nielegalne wymiany klikami, serwisy takie jak subvertandprovit, diggfreak, piqq.us, tysiace postów odnośnie wymian na forum digitalpoint. Wiecej “diggów” ma ten co dłuzej siedzi w sieci bo ma czas na wymiany i ten co zapłaci, a nie ten co zapoda wartościową treść.

  10. Nonim
    11:46 on Styczeń 13th, 2008

    Nonim – takie coś między uszami – polecam czasem użyć tego…

  11. Nonim
    11:47 on Styczeń 13th, 2008

    To było do Nonima, a nie “od nonima”.

  12. Einer
    12:34 on Styczeń 14th, 2008

    Smutna prawda. Mi samemu, mimo, ze dodalem sporo linkow odechciewa sie czasem wstawiac nastepny. Za duzo zachodu, za malo satysfakcji, a nie chce mi sie potem tlumaczyc w komentarzach co wlasciwie mialem na mysli i dlaczego zle zrozumeili sens.
    Niestety tworcy wydaja sie poswiecac malo uwagi temu co sie dzieje na samym wykopie, jedyne co ich interesuje to liczba kont. (wystarczy spojrzec na ich blog: “dodlismy nowa funkcje!” “hej, znowu dodalismy funkcje!” “hej, kolejny przycisk!” i tak ciagle… ) Brakuje “ewangelizacji” i budowania spolecznosci, zamiast szarej masy.
    Co do tych moderatorow to nie zadowoli sie trescia kazdego.

  13. PrzemcioZ.
    12:58 on Styczeń 14th, 2008

    też mam wrażenie, że w większości siedzą tam ludzie, którym zależy na dokopaniu innym, ale po dupie…

    Zamiast się cieszyć z fajnego, polskojęzycznego narzędzia, to ludzie naskakują na siebie – ciekawe czy podnoszą swoje morale krzycząc na innych…?

  14. nonim
    2:05 on Styczeń 14th, 2008

    yy jak pijesz do mnie to się choć podpisz, bo na onecie nie jesteś ;)

    Panowie ja nikogo nie bronie, ja tylko pozwoliłem sobie zauważyć pewne skłonności ludzi, które sa na wykopie, i które mnie mówiąc cenzuralnie dziwią, a to że zakopuje coś bo uważam to za spam to już moja sprawa, podobnie jak wrzucanie “było”, bo nie uważam za sensowne wykopywanie po raz 50 tego co było rok temu już wykopane, podobnie jak strofuje każdego kto wpadnie na forum i zadaje to samo pytanie po raz setny, jakieś formy netykiety powinny zostać zachowane…

    idealny przykład z dnia dzisiejszego/wczorajszego
    http://www.wykop.pl/ramka/40395/dla-wszystkich-studentow-ktorych-czeka-sesja 25 zakopów i 181 wykopów, mnie sama treść wykopu śmieszy, ponieważ jestem/byłem studentem i wiem jaki ludzie mogą miec problem z wojskiem, ale jak się okazuje 25 osób uznało to za “prostackie, chamskie, wulgarne i nieśmieszne”. “śmieć. nie dość że nie śmieszy, to jeszcze sesja coraz bliżej.”, “d.n.o.” itd. czy to miałoby znaczyć, że poziom i forma humoru musi być dostosowana do wszystkich?
    NIE

    ale też nie chcę, aby robili z wykopu pudelka dlatego jestem w stanie zjebac każdego kto wrzuci kolejny szokujący news o rozwodzie dody czy śmierdzących stopach britney, no litości..

    dlatego też nie zgadzam się z postem Pawła w kwestii dotyczacej braku spełnialności wymogów web2.0 przez wykop, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało (web20)
    ja za demokracją nie jestem, ale jak uczy historia większość to debile, a w demokracji większość wybiera/chce miec rację więc mamy to co mamy stety albo niestety :)

    btw moje wykopalisko http://www.wykop.pl/link/39387/prototyp-silnika-magnetycznego-polecam-obejrzec-pierwszy-z-filmikow 16 wykopów

    praktycznie to samo na diggu
    http://digg.com/gadgets/Perpetual_motion_machine_shown_on_Youtube
    2085 digg’ów, ale czy to znaczy, że mam tego powodu płakać, lub żalić się znajomym?
    NIE
    nauczyło mnie to, że wykopowicze nie potrafią czytać, nie wspominając o czytaniu w języku tak egzotycznym jak angielski i następnym razem dam link do filmiku z szumnym tytułem perpetum mobile dla czegoś co takim czymś być nie może ;)

    co do tezy przenoszonej przez Ris’a to się z nią zgodzić nie mogę, ponieważ szanuje wykop, za to że udało im się przyciągnąć userów mając na pocżatku swojej drogi konkurencje z dużym zapleczem pieniężnym i ludzkim (gwar.pl)

    i stałego narzekania na poziom wykopu zrozumieć nie potrafię, choćby z tego powodu, że nic nie stoi na przeszkodzie aby konto porzucić/usunąć i przenieść się gdzieś indziej, lub założyć własny klon digga, ale nie, narzekanie to fajna sprawa ;)

    karuzel ma rację i już wolę GTW niż paymentowe wykopy…

    dobra kończe bo już podgląd komenta ładuje mi się minutę :)

    tak więc Panowie zamiast narzekać i płakać nad losem wykopu, proponuję jakąś dobrą książkę/film/CoD4/GoW jak kto woli :)

    regards
    n.

  15. piotrekgalazka
    2:26 on Styczeń 14th, 2008

    Przeprowadzilem taki test.
    1. Zamiescilem na swojej stronie tekst z przydatną informacja, obok kilka reklam.
    2.Wyslalem na wykop.
    3.Strona po kilku godzinach znalazla sie na głównej.
    4. Dostalem bana i nie mam juz konta na wykopie.

    Gdyby to byl wykop z informacja o linuxie lub jakies inne anarchystyczne pierdloy to pewnie z 300 wykopów by wpadło… Ide spac…

  16. Paweł Zinkiewicz
    2:33 on Styczeń 14th, 2008

    Będę musiał jutro napisać followupa ;) Pocytuje powyższe wypowiedzi i oczywiście niektóre komentarze na wykopie. BTW dzięki, że ktoś wstawił – mam potwierdzenie, że “efekt wykopu” nie istnieje… no i już wiem, że jestem “neostradowym emowcem” :D

  17. Ris
    9:54 on Styczeń 14th, 2008

    Czy ktoś wie jak usunąć konto na tym śmietniku?

  18. Crown
    10:52 on Styczeń 14th, 2008

    piotrek galazka – widzialem Twoja dzialalnosc na Wykopie, zamiesciles link, potem zaraz zamiesciles pochlebny komentarz swojego wlasnego linka, potam zaraz zamiesciles ukryty spamerski link ze swoim refferelcem do jednego z programów partnerskich.
    Jestez zwyczajnym spamerem – bardzo dobrze ze usunęli Ci konto.

  19. pielgrzym
    12:06 on Styczeń 14th, 2008

    Reakcje stadne rzeczywiście są wkrurzające, ale to się zdarza przecież wszędzie, nie tylko w Polsce. Zła moneta i tak wyprzę tą dobrą (np. ostatnie wybory), więc nie ma co liczyć na wiedzę/gusta/inteligencję statystycznego bywalca tego typu serwisów ;) Niemniej przydałby się ktoś kto zwykłe chamstwo pleni :(

    Ktoś napisał, że ludzie się czepiają literówek – niech się czepiają – instalacja słownika sprawdzającego treść formularzy w Firefoxie trwa kilka sekund i NIE BOLI :>

  20. Ris
    12:33 on Styczeń 14th, 2008

    @pielgrzym
    Czego instalowanie? Przecież w firefox podkreślanie błędów jest w standardzie.

  21. kiwus
    12:34 on Styczeń 14th, 2008

    Widocznie TREŚĆ, którą dodał autor bloga nie była wystarczająco ciekawa dla publiki, żeby się pojawić. Natomiast teraz przybrał swoją ideologie w kilka niby logicznych (ale za to jakich subiektywnych) tez i kreuje się na poszkodowanego przez serwis, a jego użytkownicy to hołota. Po prostu perły na wieprze :P Dodam też, że również moim zdaniem zakładanie konta po to tylko, żeby dodać wpis ze swojego bloga to po prostu autopromocja i w jakimś stopniu narcyzm. Po prostu będąc autorem bloga poddałbym się pod krytykę innych i jeśli uznaliby to za wartościowe to poleciliby to innym a nie lansowałbym się na bitach netu. tyle, ciao!

  22. pielgrzym
    12:36 on Styczeń 14th, 2008

    @Ris
    Pod windą? A to przepraszam ;) Żyję sobie w moim małym światku troszkę ;) Tak czy siak – nie ma się co uskarżać na uwagi dotyczące niepoprawnej pisowni ;)

  23. Pan Michał
    12:37 on Styczeń 14th, 2008

    Zgadzam się z tekstem ale jest jeden minus :)

    Zrobiłeś z tej skórki coś okropnego. Nigdy nie widziałem żeby ktoś tak bardzo zepsuł takie ładne dzieło. 0 wyczucia stylu. Profanacja.

  24. Ris
    1:01 on Styczeń 14th, 2008

    @kiwus
    Jeśli dla Ciebie na pierwszej stronie powinny być linki o klozecie, gównie, Paris Hilton, Dodzie to tak masz rację. Wykop.pl to jest to. Jednak są ludzie, którzy szukają czegoś więcej niż treść ala pudelek.pl, ukaraj.pl, pomponik.pl.

  25. Paweł Zinkiewicz
    1:25 on Styczeń 14th, 2008

    Sprostowanie dla ludzi komentujących na wykopie:
    - nigdzie nie napisałem, że jestem sfrustrowany tym, że nikt nie wykopał linków z tego bloga. Wiem, jaką treść prezentują i dlatego, linki nie zostały nigdzie umieszczone. Mój eksperyment polegał na sprawdzeniu, ile i jakie dostanę zakopy.
    - moje równania nie opierają się na moich osobistych doświadczeniach z wykopem, a powstały po zwykłej obserwacji gustów społeczności na wykopie oraz innych podobnych serwisach.
    - autor nie dodał tego postu do wykopu i nikogo o to nie prosił.

  26. studentorz
    3:09 on Styczeń 14th, 2008

    To ja pozwolę sobie na taki komentarz: Jesteśmy jedną z nielicznych nacji (albo i jedyną), które niemalże wszystkie negatywne zjawiska społeczne tłumaczyć chce narodowymi ułomnościami. Czy autor istotnie wierzy w to, że problemy które (bardzo słusznie i trafnie zresztą) opisuje są wynikiem jakiegoś super specjalnego narodowego skażenia? Tacy po prostu bywają ludzie, szczególnie wtedy gdy tworzą małą społeczność (a AKTYWNI użytkownicy Wykopu to właśnie taka grupa).

  27. Paweł Zinkiewicz
    3:21 on Styczeń 14th, 2008

    Oczywiście, że nie uważam, że to, że się urodziliśmy w tym kraju czyni nas ułomnymi w jakikolwiek sposób. To są uproszczenia, które stosuje i w życiu codziennym i tutaj. Ten blog nie zajmuję się tematyka socjologiczna, a ja nie jestem socjologiem.

    BTW – jako, że nie życzyłem sobie takiego trafficu z wykopu, osoby wchodzące stamtąd kierowane są na odpowiedniejszą stronę :)

  28. nonim
    3:37 on Styczeń 14th, 2008

    “BTW – jako, że nie życzyłem sobie takiego trafficu z wykopu, osoby wchodzące stamtąd kierowane są na odpowiedniejszą stronę :)”

    cofam wykop, daje zakop

  29. kloszard
    3:40 on Styczeń 14th, 2008

    “jako, że nie życzyłem sobie takiego trafficu z wykopu, osoby wchodzące stamtąd kierowane są na odpowiedniejszą stronę :)”

    LOL! To istnieje efekt wykopu czy nie istnieje? Z tym przekierowaniem to niezła dziecinada. No ale czego sie spodziewać po kimś, kto traktuje serwisy bookmarkingowe do spamowania/zarabiania.

  30. Paweł Zinkiewicz
    4:02 on Styczeń 14th, 2008

    Efekt wykopu, a raczej “digg effect” to dla mnie zajechanie serwera w szybkim tempie, a nie duża liczba odwiedzin jak w tym przypadku. Zaraz napiszę do administracji wykopu prośbę o usunięcie wpisu.

  31. kiwus
    4:28 on Styczeń 14th, 2008

    ris może sobie po prostu sprawdź ile rzeczy z pomponika wstawiłem na wykopie, a nie pitol tu od rzeczy

    a ja dochodzę do wniosku, że autor juz sam nie wie czego chce, co napisał a o czym nie myśli :>

    swoją drogą wykop to platforma dla wszystkich i reklamy w gadu-gadu temu nie pomogły, pewnie w niedługim czasie powstanie parę specjalistycznych polskich wykopów (niekoniecznie pod tą marką ;)) na wzór Design Float

  32. Symbian
    5:49 on Styczeń 14th, 2008

    Smutna prawda.

  33. Ris
    11:07 on Styczeń 14th, 2008

    @kiwus
    Ja nie pisze o tym co ty zamieszczasz a o ogólnie co pojawia się na wykopie. Zdecydowanie za dużo syfu.

  34. klos
    6:47 on Styczeń 21st, 2008

    Użytkowników Wykopu raczej nie ruszy :D
    Najcieplejszy komentarz jaki dostałem od wykopowej GTW:

    “Straszny z ciebie spamer, ale tym razem wykopuję bo warto” :D

    To się nazywa komplement, nie?

  35. wypas
    1:03 on Marzec 15th, 2008

    spoko – powoli dokańczam wypas.net – fakt, że na darmowym pligg’u, ale zobaczymy co z tego wyniknie …

  36. Wykop.pl umiera?
    5:15 on Kwiecień 1st, 2008

    [...] tutaj nawiązać do wpisu z Bynajmniej.pl (Wykop.pl – parodia Digg.com), z którego szczególnie spodobał mi się poniższy fragment: Głowna zasada młodych Polaków, [...]

  37. Precel
    3:56 on Październik 27th, 2008

    Coz, masz tutaj troche racji. Jednak uwazam, ze wykopywanie kazdej glupoty internetu mija sie z celem. A cel? Wykopywanie __najciekawszych__ rzeczy z internetu, nie wszystkich ciekawych.

  38. Wykopowicz
    5:20 on Listopad 19th, 2008

    Haha, ranne ego wymaga zemsty. Masz zle, dopieprzono Ci, oddaj – zasada o ktorej mowisz jest ta sama wedlug ktorej dzialasz

  39. XANi
    10:35 on Styczeń 17th, 2009

    A ja zastanawiałem się czy dać link do wykopu na swojej stronie… teraz widzę że nie warto ;]

  40. Paweł
    2:59 on Styczeń 17th, 2009

    Ogólnie to nigdzie nie warto, bo nawet na osnews dostałem komentarze z wyrzutem, że promuję swojego bloga (jakby to nie był sens takich seriwsów). Paranoja, to tyle co można powiedzieć o web2.0pl

  41. XANi
    4:18 on Styczeń 18th, 2009

    Definicja “ciekawy” zmienia się od osoby do osoby… problemem jest to że ludzie pisza że coś jest gniotem gdy nie odpowiada ich osobistym gustom (i nektórzy z nudów), nie gdy rzeczywiście jest kiepskie

  42. nonim
    9:30 on Styczeń 18th, 2009

    Jakiś czas temu o2 wypuściło: http://www.sfora.pl
    hazan podał statystyki jednego ze swoich wpisów, który się tam znalazł: http://flaker.pl/f/993542

    Spróbujcie szczęscia tam ;]

  43. artrad
    1:03 on Luty 5th, 2009

    “Przypominam im, że w założeniach serwisu, było to, że ma on PROMOWAĆ każdą, wartościowa treść. ”

    Ludzie! To ma być WARTOŚCIOWA TREŚĆ DLA CZYTAJĄCEGO a nie piszącego i jego kółka adoracji. Smuty o “dupie Marynie” pisane przez grafomanów, obficie otoczone reklamami zasługują na zakopanie.

  44. Paweł Zinkiewicz
    1:32 on Luty 5th, 2009

    Nie, to ma być treść wartościowa dla użytkownika wykopu. Ja jestem użytkownikiem wykopu i nie zakopuję masowo czegoś bo nie lubie waszych śmiesznych filmików (które są jedyną treścią teraz). Zasada żyj i pozwól żyć coś ci mówi?

    Może na wykopie jest 5 osób która uwielbia smuty o dupie maryny i mają z tego doktorat i dziwnie się czują, gdy im ktoś zakopuję dany wpis?

    I proponuję zakopać sam wykop, bo przecież oni też mają reklamy!!! (a jak kupowałeś bułki w sklepie to pewnie kazali ci zapłacić za nie?!)

  45. highlander
    10:32 on Marzec 16th, 2009

    Nie ma co tutaj dywagować, to kolejny komercyjny serwis, Naiwni są Ci, którzy siedzą tam i poczuwają się do bycia jego użytkownikiem. Osobiście olewam totalnie głupie komentarze pod tym co wrzucam, olewam też, że ktoś to zakopuje. Stronce jestem wdzięczny bo dzięki niej ktoś czyta moje blogi, a jeśli w tym tłumie przeglądających trafi się jedna osoba, której się coś spodoba i kiedyś wróci, to warto dla niej męczyć się z całą resztą. Naiwność ludzka nie zna granic, użytkownicy siedzą i wydaje im się, że swoimi wykopami i zakopami sprawują jakąś władzę, a właściciel strony liczy kasę i śmieje się z ich naiwności.

    Wykop stracił dziewictwo w momencie gdy stał się komercyjny, idea zeszła na drugi plan. Wkrótce sami użytkownicy zniszczą tą stronę, bo do czego innego może doprowadzić taki ładunek wzajemnej nienawiści.

    BTW osobiście nie uważam, żebym spamował. Robię sobie bloga i poddaję go pod ocenę innych, nie zarabiam na nim, mam z tego jedynie satysfakcję. Nie twierdzę, że wszystko co tam jest to szczyt geniuszu, ale wrzucam to bo liczę, że trafi się czytelnik, który myśli podobnie jak ja, a że przy okazji przewinie się setka domorosłych stróżów wartości, trudno.

  46. true
    10:56 on Grudzień 14th, 2009

    Zgadzam się w 100% – idea wykopu piękna, jednak w polskiej praktyce serwis od ludzi dla ludzi stał się mieszanką plagiatów z digga z agregatorem treści z onetu, gazety i innych pseudonowatorskich portali informacyjnych. Nic więcej. Ale odnosi to sukces i ma to przyszłość w kraju leniwych polaczków stojących w tym samym miejscu od 30 lat.

  47. noname
    11:43 on Grudzień 30th, 2009

    zgadzam się w 100% z autorem tekstu. Polak wszystko spieprzy nawet i sam sobie, a jak nie sobie to wszystkim innym dookoła. Digg jest genialnym serwisem. Wykop … jedno wielkie gówno dla rzeszy gówien.

  48. Yaro
    10:49 on Styczeń 22nd, 2010

    W szczegółach się zgadzam. Natomiast w nawiązaniu do tego stopnia ogólności, na platformie którego generalizujesz Polaków, jakoby byłaby to nacja, która potrafi spieprzyć wszystko. Uważam, że takie podejście, jest potwierdzeniem innej hipotezy ;). Mianowicie, że Polacy to maruderzy, nie umiejący cieszyć się z życia :).
    Sądzę, że gdybyś przyglądnął się historii wynalazków, myśli "racjonalizatorskiej", patentów to zauważyłbyś, iż Polacy wymyślili albo ulepszyli naprawdę mnóstwo niezłych spraw.
    Problemem zawsze był brak pieniędzy. Pomysły były sprzedawane za granicę. Zwłaszcza w okresie PRL-u. Wraz z prawami autorskimi. I prawdę mówiąc nie ma się co temu dziwić …

Trackbacki: 2

  1. www.wpigulce.net

    Wykop.pl – parodia Digg.com…

    Idea web 2.0 jest piękna. Demokracja pełną gębą. Ludzie tworzą treść, inni na serwisach typu digg.com decydują, co jest fajne i warte pokazania znajomym. Każdy jest zadowolony. Twórcy bo mają duża liczbę odwiedzin, i diggowcy, bo nie mog…

  2. Wykop.pl umiera?

    [...] tutaj nawiązać do wpisu z Bynajmniej.pl (Wykop.pl – parodia Digg.com), z którego szczególnie spodobał mi się poniższy fragment: Głowna zasada młodych Polaków, [...]

Zostaw komentarz