Google ostatnio pomaga wszystkim jak może, udostępniając wskazówki dotyczące SEO, wypuszczając piękny klikohit czy banując SWLe (których oczywiście jako prawdziwi WhiteHatowcy nie używamy).
W centrum pomocy dla webmasterów pojawił się artykuł specjalnie dla blogerów, w którym Google pomaga wszystkim nie wiedzącym po co mają bloga, odnaleźć się w tym nowym środowisku. Nie jest to nic nowego, powiedziałbym nawet, że nikomu się nie przyda, no ale skoro Google uznało, że warto to każdy bloger musi też tak uznać. W końcu jak Google każe nam skakać, my przejęci pytamy: jak wysoko?
No i w ten sposób, łatwo ustalić sobie pewne minimum, które wiadomo że trzeba robić, żeby Google kochało nas (blogerów) i nasze blogi.
Tutaj znajduję się oryginalny artykuł. Jak widać został podzielony na 3 częsći.
Tworzymy dobry content (no kto by pomyślał?)
- piszmy dużo i czÄ™sto. Wg Google czÄ™ste wpisy powodujÄ…, że czytelnicy wracajÄ… do nas o ile oczywiÅ›cie treść jst odpowiednia. No i oczywiÅ›cie, Google namawia nas do szukania informacji (nie zgadniecie gdzie?) na tematy dotyczÄ…ce naszej niszy i jeÅ›li nie potrafimy znaleźć satysfakcjonujÄ…cej odpowiedzi – sami o tym napiszmy!
- trzymamy siÄ™ wytycznych Google dla webmasterów – duh! chciaÅ‚oby siÄ™ powiedzieć ;)
- kategoryzujemy posty – czyli kategorie i tagi to Å›wietny pomysÅ‚ (duh! po raz drugi)
- upewniamy siÄ™ że blog jest Å‚atwo dostÄ™pny dla robotów (znaczy userów) – pod tym tytuÅ‚em Google chciaÅ‚o powiedzieć żebyÅ›my linkowali do swojego bloga oraz umieÅ›cili nasz blog w domenie, lub subdomenie naszej strony firmowej (http://blog.example.com or www.example.com/blog).
- (uwaga!) usuwamy spam z komentarzy, a może nawet zapobiegamy jego powstawaniu dzięki odpowiednim wtyczkom
- piszemy unikalne posty. zwłaszcza jeśli uczestniczymy w programach partnerskich, to staramy się nie kopiować i wklejać, bo Google lubi jak jest ładnie i unikalnie, jasne?
Tworzymy blog very-very-user-friendly
- tworzymy odpowiednie tytuły dla naszych postów, dzięki czemu user będzie zadowolony (a jak user to i Google, naturalnie), odpowiednie tytuły tworzą nam automatycznie odpowiedni wygląd linków, co wprowadza Google w jeszcze większą ekstazę
- udzielamy siÄ™ w spoÅ‚ecznoÅ›ci blogerów – czyli komentujemy u innych, piszemy na różnych forach, bo jeÅ›li piszemy ciekawe komentarze to czytelnicy danej strony chÄ™tnie odwiedza i nas. (hurra!)
- tworzymy kanał RSS, w którym udostępniamy cały artykuł, a nie tylko skrót. Może to skutkować tym, że w pewnym okresie ludzie nie będą wchodzić bezpośrednio na naszą stronę, ale w dłuższej perspektywie przynosi to dobre skutki (aż się chce zapytać Google jakie?)
Webmasters Tools
- dodajemy bloga do Google Webmasters Tools
- weryfikujemy go
- dodajemy mapÄ™ strony
A jak już to wszystko zrobimy, to szukamy bardziej zaawansowanych wskazówek na blogach, bo na wskazówkach Google daleko nie zajedziemy :)
loading...
loading...




23 listopada 2008
SEO