Windows Live Writer

22 stycznia 2008

Bloging

Jak zapewne wiecie, regularne notki to klucz do sukcesu, jeśli stworzyło się właśnie nowego bloga i trzeba zachęcić czytelników do regularnych odwiedzin. Niedopuszczalne jest wręcz to, że tydzień po starcie blog leży odłogiem, bo autor akurat w tym czasie miał tyle innych zajęć, że czasu na nowe notki po prostu nie było. Zwłaszcza jeśli taki blog, został nazwany bynajmniej.pl. Tak, to w kwestii wytłumaczenia się..

Skupmy się jednak na temacie. Windows Live Writer, to program, którego każdy blogger, powinien chociaż spróbować użyć. Nawet nie dlatego, że:

  • naprawdę ułatwia pisanie notek
  • jest spersonalizowany z Twoim blogiem
  • posiada funkcję automatycznego podglądu w layoucie Twojego bloga
  • można pisać na nim notki bez dostępu do internetu
  • nawet nie dlatego, że można wstawiać w nim fotki bez dostępu do programu ftp

WLW to program, którego każdy blogger powinien użyć, tylko dlatego, że jest to jeden z nielicznych produktów Microsoftu, który naprawdę sie udał.

Program posiada także ciągle rozbudowywaną bazę pluginów – tutaj, pozwala edytować obrazki i dodawać do nich różne efekty, pozwala nawet na wstawianie gotowych tabelek. No i najważniejsza funkcja – wygoda. Nie czuję sie już ograniczony przez za wąskie okienko wordpressowskiego edytora tekstu, nie muszę przełączać z jednego widoku na drugi, kiedy chce wstawić prosty kod html. Jednym słowem – polecam.

Oto jak notka wyglądała w trybie edycji w Windows Live Writer :)

Program do ściągnięcia jest tutaj – Windows Live Writer

VN:F [1.9.16_1159]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
VN:F [1.9.16_1159]
Rating: 0 (from 0 votes)

Autor: Paweł Zinkiewicz

Prawie pozycjoner, prawie blackhatowiec, prawie znawca Wordpressa. Zapalony pochłaniacz Pratchetta, dobrych amerykańskich seriali i Espresso Americano z CoffeeHeaven.

Zobacz profil autora

Informacje o nowościach

Przeczytaj poprzedni wpis:
SEO dla WordPressa

Pozycjonowanie Wordpressa Update: Zdaję sobie sprawę że informację tutaj mogą być trochę przedawnione. Zdaję sobie też sprawę z tego, że...

Zamknij