Bynajmniej nie będę opisywał jak to każdy może sobie zoptymalizować bloga, bo jest już dostępnych kilka poradników i nie będę powielał treści już spisanych. Napiszę po prostu co zrobiłem od początku stycznia 2009 z blogiem bynajmniej.pl. Dla siebie, ewentualnie dla potomności ;-)
Zmiana serwera.
Blog przeniósł się z serwera w UK, hostowanego przez Hostnine i wylądował w Polsce, na serwerze w Gdańsku, hostowanego przez firmę netmark.pl. Hostnine był dobrym serwerem, ale w miarę jak rozrastały się moje inne strony, blog zaczął coraz częściej rzęźić i nawet znikać na kilka godzin z błędem 503. Decyzję o przeniesieniu podjąłem właśnie w czasie takiego padu, a że akurat byłem na blogu pajmon.com i zauważyłem ikonkę netmarku, to bez wahania wykupiłem tam najniższy pakiet i ekspresowo przeniosłem bloga (pierwszy raz udało mi się od razu osiągnąć zgodne kodowanie bazy danych). Chociaż może ekspresowo to nie bardzo pasujące tu słowo bo..
Domena.
Domena bynajmniej.pl wygasała 3 stycznia 2009 roku, więc zawczasu przejrzałem oferty przedłużeń wszystkich rejestrantów i wybrałem najlepszą czyli ovh.pl. Przetransferowałem domenę z az.pl (tam cena za przedłużenie to 130zł) do ovh, i 2 stycznia przedłużyłem (45zł). Piszę o tym, bo ovh.pl ma chyba najdłuższe czasy propagacji dnsów ze wszystkich rejestrantów jakich do tej pory używałem. Domena miała czkawkę prawie całe 24h, co zmusiło mnie do usunięcia kopii strony z hostnine, gdyż pojawiały się tam nowe komentarze, a nie chciałem już babrać się z bazą danych. Wszystkich którzy akurat trafili w tym czasie na stronę przepraszam, ale nie miałem pojęcia, że zajmie to tyle czasu.
PhpSpeedy.
Inspiracja przyszła z tego wpisu. Sprawdziłem przez ySlow jak radzi sobie bynajmniej.pl.

Wynik był mało zadowalający, więc zaprzęgłem Google do roboty i znalazłem kilka wpisów traktujących o optymalizacji WordPressa. Jeden wpis jak i cały blog okazał się kopalnią wiedzy na ten temat, dlatego postanowiłem wykonać większość poleceń Vladimira, takich jak instalacja cache dla gravatarów (używając tego pluginu ), usunięcie systemu rewizji, czy instalacja pluginu automatycznie optymalizującego bazę danych.
Najważniejsza jednak okazaÅ‚a siÄ™ wskazówka dotyczÄ…ca pewnego pluginu do WordPressa – PhpSpeedy. Plugin ten zoptymalizowaÅ‚ mi pliki css i javascript łączÄ…c je w jeden i doÅ‚ożyÅ‚ nagłówek expires. Po poprawkach dostosowujÄ…cych go do Wp-Super Cache, oraz usuniÄ™ciu widżetu flakera oraz kodu z blogadvertising zrobiÅ‚em ponownie test.

Jak widać 19 zapytań to obrazki, które mogłbym teoretycznie zredukować do 1, jednak nie mam pojęcia jak wykorzystać CSSSprite z WordPressem (i chyba byłoby to niewykonalne, z racji regularnych zmian obrazków na stronie głównej). Myślę, że zejście z 69 do 23 to niezły wynik, dlatego głębiej wchodzić już w to nie będę :-)
Nofollow.
OstatniÄ… rzeczÄ… za która siÄ™ wziÄ…Å‚em byÅ‚ odpÅ‚yw linkjuice’u zarówno ze strony głównej bloga, jak i podstron. PostanowiÅ‚em wziąć siÄ™ za wszystkie zdublowane linki (czyli np. 3 linki prowadzÄ…ce do tego samego wpisu), linki z obrazków reklamowych, gravatary, linki z górnego menu do stron, oraz wszystkich linków prowadzÄ…cych do kategorii (które jako strony majÄ… u mnie parametr noindex).
Wydawałoby się, że nie powinienem mieć problemów z tym zadaniem i rzeczywiście z większością poradziłem sobie dość szybko, doklejając do szablonu odpowiednie tagi.
Problemem okazał się sposób wyświetlania menu kategorii
WordPress wyświetla przez plik header.php używając wp_list_categories.
Trochę czasu zajęło mi odnalezienie rozwiązania, dlatego zamieszcze je tutaj dla potomności. Aby uzyskać taki efekt wystarczyło użyć filtru wp_rel_nofollow, prawda, że oczywiste (ja też nie widziałem do dzisiaj, że WordPress ma filtry)?
Jednak samo dodanie kodu
add_filter('wp_list_categories','wp_rel_nofollow');
do pliku wp-includes/default-filters.php nie załatwi sprawy, gdyż występuję tam jakiś bug, który uniemożliwia prawidłowe dodanie nofollow do kategorii. Rozwiązaniem jest edycja funkcji wp_rel_nofollow() w pliku wp-includes/formatting.php. Wystarczy usunąć linijkę zawierającą
$text = $wpdb->escape($text);
.
Po tym jak uporaÅ‚em siÄ™ z kategoriami, chciaÅ‚em też zaÅ‚ożyć filtr, na funkcjÄ™ comments_popup_link która odpowiada za wyÅ›wietlanie iloÅ›ci komentarzy przy postach na stronie głównej, i oczywiÅ›cie linkujÄ™ do tych postów (tak, doÅ‚ożyli 3 link, jakby ten z tytuÅ‚u i z „wiÄ™cej” nie wystarczyÅ‚).
Rozwiązanie znalazłem na tej stronie. Wystarczy przekopiować zawartość nofollow_functions.php i dokleić to czego potrzebujemy do naszego themowego functions.php (lub utworzyć nowy plik, jeśli functions.php nie istnieje). W moim przypadku musiałem edytować plik odpowiedzialny za wyświetlenie strony głównej i dopisać do funkcji comments_popup_link nofolow, dzięki czemu otrzymałem funkcję
nofollow_comments_popup_link.
Cachowanie widżetów.
Osobiście nie używam widżetów na tym blogu, ale na innych stronach tak, dlatego polecę jeszcze ten plugin, dzięki któremu możemy obniżyć ilość zapytań do bazy naszej głównej strony o nawet 70%. Myślę, że nie muszę tłumaczyć zbawiennego wpływu tego pluginu na hosting i czas wgrywania strony.
To do.
Do zrobienia została mi zmiana nazwy slugu każdej kategorii, która dostała jakiś GooglePR (mimo noindex na danej stronie, PRsą wyższe od 0), stworzenia posta z tym slugiem i automatyczne przekierowanie go na stronę główną. Zawsze to kilka linków z PR większym od zera więcej. A może coś jeszcze? Dajcie znać, z czym można jeszcze pokombinować :-)
loading...
loading...




12 stycznia 2009
SEO, Wordpress