Bynajmniej to nie przynajmniej!

Najważniejsze przesłanie bloga: słowo “bynajmniej” nie jest alternatywą dla słowa “przynajmniej“. Nigdy nie było i nie będzie.

Słowo “bynajmniej” ma zupełnie inne znaczenie niż słowo “przynajmniej” więc jeśli używasz ich zamiennie, to jesteś imbecylem.

Tak.

Jesteś.

Zamiast pisać w komentarzu, że nie jesteś nauczycielem języka polskiego, pomyśl, że pisząc to, pogrążasz się jeszcze bardziej.

Naprawdę.

Pomyśl. To proste.

Sprawdź znaczenie. Przestań być imbecylem.

Nie wiesz jak sprawdzić? – proszę bardzo:

bynajmniej ‘wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu z następującą partykułą nie)

Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.

Z miłością bynajmniej się nie taił.

przynajmniej ‘partykuła wyznaczająca minimalny, możliwy do zaakceptowania przez mówiącego zakres czegoś, np. Wypij przynajmniej mleko., lub komunikująca, że ilość lub miara czegoś jest nie mniejsza od wymienionej i że może być większa, np. Wyjechała przynajmniej na rok.

Widzisz różnicę?

Post napisany przez:

Paweł Zinkiewicz - ktory napisal juz 66 postow na Wordpress SEO.

Prawie pozycjoner, prawie blackhatowiec, prawie znawca Wordpressa. Zapalony pochłaniacz Pratchetta, dobrych amerykańskich seriali i Espresso Americano z CoffeeHeaven.

Kontakt z autorem


This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Komentarzy: 5

  1. Ragi
    1:39 on Luty 22nd, 2010

    Może ktoś zrobi userbar?

  2. Jednooki
    11:09 on Luty 24th, 2010

    Moim zdaniem również przesadzacie. Byliście dużo bardziej agresywni od Patrycji. Już w samym temacie autor nazywa ludzi używających tego zamiennie imbecylami.
    A przecież może ktoś po prostu nie wiedzieć, że to nie to samo. To jest słowo jak każde inne, którego znaczenie może być niejasne, a nie każdy interesuje się na tyle językiem, by to wiedzieć. Zwracanie komuś uwagi na takie błędy jest moim zdaniem trochę niekulturalne i osobiście nie chciałbym, by podczas rozmowy, ktoś nagle przerwał i zwrócił mi uwagę na błąd językowy, stylistyczny czy jaki tam jeszcze, który popełniłem w poprzednim zdaniu. To jest po prostu dziecinne.
    Równie dobrze można by każdego zrąbać, że nie potrafi policzyć pochodnej z pochodnej i narysować wykresu funkcji czwartego stopnia. Nie przeginajmy w żadną stronę.

  3. klusek666
    10:14 on Luty 28th, 2010

    już dawno doszedłem do wniosku, że w społeczeństwie musi funkcjonować pewna ilość imbecyli (zazwyczaj ilość przeważająca) by zachować względną równowagę we wszechświecie. przynajmniej/bynajmniej to problem, z którym mam do czynienia od wielu lat, przedtem mieli go moi rodzice, a przed nimi zapewne dziadkowie. jak widać walka z nim to czysta donkichoteria. mimo wszystko życzę powodzenia.

  4. Matematyk
    10:05 on Luty 28th, 2010

    Uważasz, że nazwanie rzeczy po imieniu jest niewłaściwe? Że poprawność polityczna sprawi, że imbecyl przestanie być imbecylem?

    Niestety.

    Nie przestanie.

    Człowiek rozumny sprawdza znaczenie słowa, którego nie rozumie. Imbecyl nawet nie wie, ze nie rozumie. Tym samym jest imbecylem Q.E.D.

    Sama pisałaś, że chodzi o przekaz, nie formę. Co jednak w sytuacji, gdy forma zmienia całkowicie treść przekazu? "… ale bynajmniej jest ładna pogoda!". To znaczy ładna, czy paskudna?

    Co innego strzelać błędami ortograficznymi, ale pisać merytorycznie, co innego pisać jak imbecyl.

  5. Mart
    5:13 on Marzec 7th, 2010

    Och tak. Już ktoś się obruszył na nazywanie imbecylem. Litości, albo darujcie sobie używanie mądrych słów, albo nauczycie się co znaczą :D

Zostaw komentarz