A ja potrzebuję snu.
Rok 2009 zaczął się ostro i póki co nie spuszcza zbytnio z tonu. Do jednego, domowego, etatu doszedł mi drugi (dzięki Leszek ;-) ) zupełnie nie w domu. Przełożyło się to na totalne rozbicie mi cyklu dnia, który jeszcze w styczniu zaczynał się około 11, a kończył o 2-3 w nocy. Teraz codziennie o 6 rano jestem szczęśliwy i wyspany, a o 8 piję pierwszą kawę. W biurze. Wracam o 17, a o 23 jestem już ponownie szczęśliwy w łóżku.
Wizja takiego cyklu dnia jeszcze w styczniu wydawała mi się nie do pomyślenia. Teraz znowu nie wiem w jaki sposób mogłem wtedy wytrzymać przy komputerze do 3 w nocy ;-)
Kilka osób zdziwiło się gdy dowiedzieli się o mojej pracy u kogoś. Do tekstów w stylu “jak to, ty na etacie?” już zdążyłem się przyzwyczaić. Do tego, że dołożyłem sobie drugą pensję w czasach kryzysu też ;-)
Wszystkie opinię jaki to pozycjoner musi być kiepski, skoro nie potrafi sam siebie utrzymać (bo czemu inaczej zgodziłby się na etat, right?) mam w zasadzie głęboko gdzieś, ale pozwalam ludziom tak myśleć, w końcu każdy ma prawo się mylić.
Myślę, że okres przejściowy mam już za sobą, że będę mógł już odpowiednio dzielić swój czas, między prace i pracę i bloga. To znaczy więcej wpisów tutaj niż w lutym, co mam nadzieję niektórych ucieszy ;-)
Nowości.
Znaczy to też, że skończę wreszcie moje 2 projekty, czyli płatny katalog opisowy postawiony na Wordpressie, oraz stronkę z darmowymi, zoptymalizowanymi pod seo, oraz spolszczonymi skórkami do WP. Nie jest to nic wielkiego, ot, 2 kolejne stronki w sieci, ale fajnie będzie skończyć wreszcie coś co zaczęło się w 2008 (nie znaczy to, że te projekty były takie trudne, tylko, że po prostu nie miałem czasu ;-) ).
No i jest jeszcze ten 3 projekt który siedzi w mojej głowie już tak długo, że ostatnio odnalazłem w sieci jego anglojęzyczny odpowiednik. W zasadzie to za wcześnie żeby go wprowadzać w naszą polską sieć (bo zapewne podzieli los seowykopu.pl – tematyka podobnie niszowa), ale przy praktycznie braku kosztów użytkowania stronka może sobie poleżakować i oczekiwać na lepsze czasy.
Motywacja.
Wczoraj dostałem też złośliwego mejla z zapytaniem czy będę robił podsumowanie ostatniego miesiąca. Otóż nie będę ;-) ale dziękuję za mejla, zmotywowało mnie to do napisania tego wpisu, a jak wiadomo, po długiej przerwie najtrudniej jest zacząć.
A gdyby to była Wasza matka?
Na koniec chciałbym też oficjalnie podziękować szanownemu Google za wyzerowanie PR na blogu i olanie mojej prośby o przywrócenie go. Te codzienne linki z for do “bynajmniej to nie przynajmniej” zapewne zmusiły pracowników do ręcznego zerowania. Przecież każdy wie, że jak piszesz coś do czego ludzie linkują sami z siebie, to prędzej czy później zostaniesz jakoś ukarany, prawda?
Zajrzyj i tutaj:
- Duplicate content my ass. Duplicate content nie jest karą. Nigdy nie było, ani nie będzie. Jeśli wydaję Ci się że jest inaczej, jesteś im......
- StefanFork i eSWueLe czyli pozycjonowanie peel. Rozpatrzmy przykład Stefana, który jest z Polski i prowadzi niszowy sklep internetowy sprzedający sztućce - StefanFork. Nie opłaca mu się...
- Kofeina za pół ceny. Dostałem wczoraj bardzo fajny email od twórcy Caffeinated Content. Email był krótki ale treściwy, zupełnie jak ten post :) Otóż...
- Why so serious? Normalnie, gdy tracę jednej nocy 9 domen i jakieś 50tys punktów w systemie wymiany linków reklamowych, to jestem trochę zły,...




This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.
Zostaw komentarz