Miesiąc: lipiec 2008

  • Premiera AutoPligga

    Dzisiaj miała miejsce premiera AutoPligga – narzędzia dzięki, któremu każdy Pligg bez odpowiednich zabezpieczeń będzie narażony na dużą dawkę spamu. AutoPligg tworzy nowe konta, postuję i automatycznie głosuje na swoje wpisy. No i ma wbudowaną obsługę proxy.

    Widać więc, że narzędzie jest zaawansowane i możliwe, że warte swojej ceny. Dlatego, każdego zainteresowanego kupnem zapraszam na oficjalną stronę Auto Pligga hxxp://toolshed.syndk8.net/

    Wiem jednak też, że dzięki mojemu wpisowi, kilka osób zdecydowało się postawić ten skrypt na własny użytek, dlatego też ostrzegam, żeby uważać na rejestrację nowych użytkowników (ja póki co usunałem plik register.php na wszystkich swoich Pliggach).

    Pligg wydaję się być już martwym projektem, dlatego nie można spodziewać się odpowiedzi twórców Pligga na narzędzie syndk8. Jedyny update jaki ostatnio wyszedł, został zrobiony przez fana projektu, twórce SocialBuzz, bloga z którego dowiedziałem się o problemie i do którego odsyłam.

  • Indeksacja po raz kolejny.

    Ostatnio nie mogę zejść z tego tematu i codziennie wpadają mi do głowy coraz to nowe pomysły. Dzisiaj możecie przeczytać jeden z nich :)

    Do rzeczy. Wiemy już jak zaindeksować swoje WP, a skoro idzie to tak łatwo, to dlaczego by nie wykorzystać silnika WP do indeksowania stron na innych skryptach?  Prawda, że proste?

    Potrzebujemy:

    1. Pełnej listy url swojej strony – możemy wykonać za pomocą tego skryptu
    2. Plugina do WP – Caffeinated Content, chociaż też niekoniecznie, możemy to robić ręcznie (nie polecam), albo znaleźć inny, efektywny sposób (jak znajdziemy to piszemy w komentarzach ;) )
    3. nowej instalacji WP, najlepiej na subdomenie docelowej strony, chociaż może to być gdziekolwiek. Subdomene podałem jako przykład, żeby się nie pogubić później, jak już będziemy wykorzystywać ten sposób na masową skalę ;)

    Co robimy:

    1. Instalujemy WP na subdomenie strony która chcemy zaindeksować, korzystając z tych wskazówek.
    2. Tworzymy listę urli (możemy ręcznie) i wklejamy je do odpowiednich plików w kofeinie.
    3. Ustawiamy kofeinę i zapominamy.

    Teraz w każdym, szybko indeksowanym poście, będzie znajdował się link do naszej głebokiej podstrony na docelowej stronie. Googielek przejdzie spokojnie, niczego nie podejrzewając :) i ją zaindeksuję.

    Tyle na dzisiaj, zdecydowanie za ładnie za firewallem, żeby siedzieć przed monitorem :)

  • A czy Twój blog się indeksuje?

    O sposobie na indeksację stron pisałem jakiś czas temu, oczywiście- jak wszystko – wymagało to środków (naszych, papierowych) i czasu w którym roboty Googla przetrawią nasz kontent. Można to zrobić inaczej? Oczywiście.

    Wystarczy nam WordPress, trochę usprawnień w opcjach i kilka bardzo przydatnych pluginów.

    Na początek 2 obrazki, żeby każdy od razu nabrał chęci do działania i czytania i dalej ;)

    Przyrost site
    Przyrost site w Google

    Jak widać w ciągu 3 dni, site urósł do 47, a to wszystko tylko dzięki…

    Przyrost linków
    Przyrost linków w Yahoo!

    … jednemu backlinkowi? (ze strony, którą pierwszy raz widziałem i która zupełnie, nie powinna linkować do mnie)

    Nie.

    To wszystko dzięki wbudowanej w WP funkcji pingowania, odpowiedniej, unikalnej treści (wszystkie strony są w indeksie głównym Googla – sprawdzamy tutaj), sitemapom, i kilku wtyczkom… wspominałem już o unikalnej treści?

    Teraz do wszystkich mega seowyjadaczy – to jest wpis dla początkujących, i nie porusza tematu dogłębnie. Tak wiem, że metoda linki, linki, linki jest najlepsza.

    Ok – oto czego potrzebujemy na dobry początek:

    Zmiany w ustawieniach WordPressa:

    • przyjazne linki – ustawiamy w Ustawienia/Odnośniki  ja używam zawsze /%postname%
    • lista serwerów do pingowania– wklejamy w zawartość pliku w Ustawienia/Publikacja
    • widgety: chmurka tagów, ostatnie komentarze, które wyświetlają się w sidebarze naszej strony, a umożliwiają głęboką indeksację
    • warto stworzyć sobie tzw. spis treści bloga – czyli właściwie sitemapę, ale przyjazną dla ludzi. Przykład możecie zobaczyć tutaj – spis treści. Jak to robimy
      • Tworzymy Stronę (nie post), z tytułem np. Spis treści
      • jeśli trzeba ustawiamy odpowiedni slug (nazwa przyjaznego urla)
      • treść strony zostawiamy pusta
      • scrollujemy na dół strony, szukamy Page Template i ustawiamy na archives.php
      • publikujemy

    Wtyczki które polecam:

    • All in One SEO Pack nie będę odkrywczy, po prostu Google potrzebuję tej wtyczki :)
    • Google XML Sitemaps to kolejna niezbędna wtyczka, dzięki której WP wygeneruje nam mapę naszej stron, w formacie zjadliwym dla Google i Yahoo. Możemy ustawić automatyczne pingowanie Google Sitemaps przy odświeżeniu naszej mapy
    • Simple Tags – ta wtyczka zastąpiła, mi Related Posts, czyli plugin dzięki któremu na końcu naszego wpisu, WordPress doklejaj linki do powiązanych artykułów (na podstawie otagowania). Wtyczka ma także inne fajne funkcję, jak powiązane tagi, czy funkcję autolinkowania tagów. Ta ostatnia funkcja także bardzo ładnie pomaga zarówno przy głębokim linkowniu, jak i pozycjonowaniu się long tail. Czyli łopatologicznie – jeśli mamy tag o nazwię Babcia Helena, i zrobimy potem wpis w którym wystąpi to wyrażenie, to Simple Tags stworzy link, który będzie prowadził do tego tagu.
    • AskApache Search Engine Verify – plugin pozwala nam na bardzo szybką weryfikację strony w Google Webmasters i Yahoo SiteExplorer. Po prostu kopiujemy meta tagi przygotowane przez wyszukiwarki i wklejamy na stronie konfiguracyjnej pluginu. Szybko i skutecznie.

    Prawdopodobnie jest jeszcze 17 innych metod i wtyczek, które właśnie wyleciały mi z głowy i przypomną się za 3 minuty, także jeśli używasz czegoś innego i działa, to proszę o sugestię w komentarzach :)

  • Jeżodopalacz na start.

    Długo oczekiwany, ostro testowany, nowy system wymiany linków, już jest. Jeżodopalacz, znany także jako SeoDopalacz wystartował.

    W naszym kraju mamy pełno systemów wymiany linków, stałych, dynamicznych, stało-dynamicznych ( ;) ), co więc wyróżnia system Jeża? To, że nie jest ani SWL’em dynamicznym, ani stałym. SD to system presell pages, które każdy użytkownik stawia samodzielnie, po czym używa linków ze stopek swoich normalnych stron do zaindeksowania wpisów. Zawiłe? To po kolei:

    Cytując pomoc systemu:

    SeoDopalacz by Excluseo to system wymiany linków, czyli program wspomagający pozycjonowanie stron w popularnych wyszukiwarkach internetowych (Google, Live, Yahoo). SeoDopalacz jest systemem oferującym tematyczne linki presell page stałe (dożywotnie) w treści oraz bezpośrednie linki 14-21-dniowe, w treści.

    Pierwsze wrażenia po zalogowaniu – o co tutaj chodzi? ;) Na szczęście pomoc systemu jest zrobiona profesjonalnie i nawet największy laik sobie poradzi.

    Główne założenia:

    1. Mamy duże punkty, które dostajemy za udostępnianie serwerów i (sub)domen na automatyczne, systemowe Precle, banalne i szybkie w instalacji
    2. Mamy małe punkty, które dostajemy za podpinanie linków w stopki naszych zwykłych stron (jak w każdym innym systemie), i które służą zarówno do indeksacji naszych precli jak i są linkami bezpośrednimi do stron pozycjonowanych
    3. Dodajemy linki i piszemy artykuły, które wyświetlają się w sieci precli i pozycjonują naszą stronę

    [+]

    Podoba mi się to, że na każdy dodany link, pod groźbą kary systemowej musimy wstawić artykuł (w praktyce podoba mi się to mniej, ale wrodzona leniwość ludzi testujących – a więc pozycjonerów – do generowania przyzwoitej treści, to raczej standard). Podoba mi się nowoczesna koncepcja – każdy skrypt pinguje do serwisów agregujących jak i do swoich kolegów precli, każdy ma swój kanał RSS i mapę strony. Z ciekawych rzeczy można też wspomnieć o kontroli nad nadużyciami przez samych użytkowników, którzy mają możliwość moderacji precli, artykułów jak i samych linków.

    [-]

    Nie podoba mi się, to że.. no ok, damy systemowi tydzień wakacji od krytyki, i miejmy nadzieję, że wszelkie usterki techniczne zostaną naprawione.

    System właśnie wystartował, więc zapraszam do rejestracji :)

    pozycjonowanie
    Jeśli ktoś myślał ze link jest z refem, to się nie mylił :)

    Koledzy blogowicze o SeoDopalaczu:
    FabrykaSpamu
    Pajmon
    Web Marketing

    Edycja: 22 lipca
    Jeż o swoim dopalaczu

  • Hostnine.com – dlaczego warto.

    Po kolejnych problemach z polskim hostingiem (najpierw miałem je z nazwa.pl, home.pl) a dokładnie z 8p.pl postanowiłem zabrać swoje spamowe manatki i poszukać czegoś, co spełni moje niewygórowane oczekiwania. Większość swoich stron (bo ostało się kilka na home.pl, jor.pl i neteasy.pl) przeniosłem za granicę, na dreamhost.com, który za podobną jak w home.pl cenę utrzymuje jakieś 300% zaplecza więcej.

    Bynajmniej.pl trafił jednak w inne miejsce, gdyż szukając hostingu w UK, trafiłem przypadkiem na ofertę firmy hostnine.com, u której hosting okazał się strzałem w 10 (póki co).

    Firma oferuję praktycznie wszystko, poczynając od zwykłego shared hostingu za 4$ miesięcznie, a kończąc na serwerach dedykowanych od 139$. Ewenementem w ofercie h9 jest możliwość wyboru lokalizacji naszego konta (10 IP do wyboru, od USA, UK po Azję).

    Na obrazku jest jeszcze Australia, ale została już wycofana z oferty.

    W h9 posiadam 2 konta, jedno zwykłe shared, drugie (od dzisiaj) resellerskie. Dużym plusem przy wyborze resellera, (zwłaszcza w tej branży i zwłaszcza przed startem pewnego systemu) jest możliwość założenia 10 osobnych kont w różnych częściach świata, a więc na różnych IP. Do konta resellerskiego dodawane są też 2 dedykowane IP, ale niestety musimy mieć dobry powód (np. chęć użycia SSL), żeby admin nam je przydzielił. Każde kolejne dedykowane IP to koszt 1$ miesięcznie.

    Kontem możemy zarządzać przez cPanel lub Plesk, a całym resellerem sterujemy za pomocą wygodnego panelu h9.

    Oczywiście nie jest też, aż tak różowo – przy próbie założenia konta na Florydzie, dostałem informację, że na dzień dzisiejszy mają komplet; podobnie było ze stanem Iowa. Z drugiej strony, dobrze, że nie zapychają serwerów maksymalnie, no ale znowu oferta zakładała co innego.

    A co mnie tak naprawdę przekonało? Oczywiście stosunek jakości do ceny. Wpisując przy zakupie kod „h9” dostajemy rabat 50%. Przy wpłacie na rok z góry, za konto reseller płacimy 119$ co przy ilości IP i swobodzie użytkowania (albo nawet zarabiania przy wynajmowaniu kont) czyni tą ofertę (prawie) idealną.

    Link tradycyjnie z refem :)
  • Apokalipsa! | WordPress 2.6

    Apokalipsa! | WordPress 2.6

    Polskie seo-piekiełko jak zawsze daje o sobie znać i to zawsze w najmniej oczekiwanym momencie, ale chyba to już specyfika tej branży i nic się na to nie poradzi. W każdym razie, ja, podobnie jak Pajmon, mogę stwierdzić, że nie pasuję do takiego modelu biznesowego, i to nie dlatego, że jestem na początku drogi, czy dlatego, że nic nie mogę teraz zrobić – po prostu, to nie ja. Wole się odizolować i robić powoli swoje, oduzależniająć się od branży, systemów wymiany, a szczególnie od ludzi na 'topie’.

    I chyba też od PiO, na które trafiają coraz głupsze osoby, a wyjadacze wracają jedynie po to, żeby załatwić swoje interesy, a nie podyskutować o seo.

    W każdym razie – nie panikujmy, chociaż mamy swoje domeny (i to wcale nie spamowe, a więc wzięte z e-weba) w spisie ogłoszonym przez kolegę Szooka, apokalipsa przyjdzie i albo rozwali wszystko po równo, albo nie zrobi zupełnie nic.

    No ale dość o tym..

    Jako że natrafiłem przed chwilą na WP 2.6 i jest w nim kilka fajnych nowości, to pokrótce nowości:

    1. Google Gears – wtyczka do przeglądarki, pozwalająca przyśpieszyć nam działanie bloga, poprzez  cachowanie JavaScriptu czy plików css na naszym dysku lokalnym
    2. Theme Preview – nie tak dawno pisałem o wtyczce dzięki której możemy podglądać jak będzie wyglądać nasz blog w nowej skórce, jeszcze przed ukazaniem jej wszystkim odwiedzającym, od 2.6 ta funkcja (podobna) jest w standardzie
    3. Ulepszone zarządzanie pluginami – teraz aktywne i deaktywowane pluginy pokazywane są osobno, co wprowadza większy porządek, no i wreszcie możemy aktywować na raz wszystkie pluginy, za pomocą jednego kliknięcia.

    Wszystkie nowe funkcję opisane są oczywiście tutaj.

    WordPress + E-Weblink

    Na koniec jeszcze, chciałbym umieścić też tutaj (w końcu to blog o WP i Seo ;) )informację o pluginie do WP, który popełniłem przypadkiem, a który bardzo upraszcza instalację systemu E-weblink (oraz wszystkich innych, wystarczy lekka edycja kodu) na naszych WordPressach.

    Strona wtyczki

    Info na forum e-weblink